Dla większości administratorów sklepów internetowych to tylko cyferki świadczące o tym, że platforma jest rozwijana, ale developerzy pracujący na najnowszych wersjach Magento widzą znaczące różnice.

LizardTricks aktualizacja Magento

LizardTricks aktualizacja Magento

Wczesna wersja Magento 2.0, która obecnie rozwinęła się już do 2.09, a w najbliższej przyszłości doczekamy się 2.10, 2.11 itd., żyje własnym życiem. Kolejne liczby po kropce będą pojawiać się niezależnie od rozwoju 2.1.

Przejście z 2.0 do 2.1 to już krok milowy. Obie wersje dzieli zaledwie jedna cyfra po kropce, ale to przepaść, która sprawia, że do update’u potrzebna jest większa praca developerów. To jakby dwie różne platformy, które rozwijane są w tym samym czasie.

Inaczej jest z miejscem po “drugiej kropce”. Jeżeli administrator sklepu online chce zrobić update z 2.1 do 2.1.1 np. zwykle wystarczy mocna kawa i po 10 minutach system jest odświeżony. Taka aktualizacja jest możliwa, ponieważ Magento zaczęło używać Composera, który jest intuicyjny i upraszcza instalację update’u do minimum. Nie zawsze jednak automat zadziała:

– Szanse na prostą i automatyczną aktualizację maleją wprost proporcjonalnie do liczby autorskich modułów napisanych dla platformy – mówi Paweł Fijałek, PM projektów na Magento w Lizard Media. – Im więcej unikatowych rozwiązań tym update będzie bardziej skomplikowany – dodaje Paweł Fijałek.

Dużo zależy również od pracy developerów, jakości kodu. Łatanie dziur w systemie zawsze wymaga pewnej kreatywności, ale jeśli idzie się na duże kompromisy i kod jest słaby, następny update może okazać się koszmarem niezależnie od wersji w której jesteśmy.

 

Czy warto zastosować nowszą wersję?

Zwykle tak. Jak się okazuje Magento 2.1 bardzo różni się od Magento 2.0 w warstwie zarządzania sklepem dla administratorów. Ma też nowe funkcje. Nowsza wersja jest znacznie bardziej intuicyjna i ergonomiczna. Przede wszystkim jednak usuwa część błędów wychwyconych przez społeczność.

Naszą radą dla sklepów podejmujących się migracji, zmiany platformy lub właśnie powstających jest sprawdzenie najnowszej wersji systemu. Często zdarza się bowiem, że firma tworząca sklep, woli założyć sklep na nieco starszej, a czasami zdecydowanie starszej wersji systemu tłumacząc, że jest stabilniejsza. Często tak jest, ale czasami ta rada wynika raczej z braku doświadczenia developerów i niechęci do uczenia się nowych rzeczy.

Jest też inny problem. Czas. W przypadku istniejących sklepów, które chcą podnieść jakość, obniżyć skomplikowanie i nakłady pracy ludzi pod nowym systemem – warto sięgnąć po nowszą wersję mimo, że implementacja potrwa dłużej. Czas jest istotny, ale nie krytyczny dla istnienia biznesu.

W przypadku nowych sklepów, w których wszyscy czekają na pierwszą sprzedaż, lepiej zastosować wersję szybszą do implementacji. Po jakimś czasie, zwłaszcza wraz z rozwojem sklepu i zwiększeniem wolumenu operacji i liczby produktów, zarząd sklepu będzie szukał nowych rozwiązań, które uproszczą procesy obsługi sklepu, zautomatyzują i ułatwią jego zarządzenie administratorom. Wtedy jednak będzie już więcej czasu na zastosowanie najnowszej wersji i zoptymalizowanie procesów. W tym kierunku zmierza rozwój najnowszych wersji istniejących platform na rynku.

Co ważne ostateczną decyzję o wyborze wersji systemu można podjąć w stadium developerskim, a więc niekoniecznie na początku prac nad projektem.

I jeszcze na koniec. Z naszego doświadczenia wynika, że wprowadzając najnowszą wersję systemu dostępną na rynku dajemy klientom przewagę konkurencyjną, która zwykle nie trwa kilka miesięcy, a raczej kilka lat. Z tego względu o ile to tylko biznesowo możliwe, radzimy podjąć ten dodatkowy wysiłek i być na topie. Przynajmniej przez pewien czas…. .

0